Programowanie · Gubin

Strony internetowe w Gubinie i Krośnie Odrzańskim

Firmę prowadzę w Gubinie, więc jestem tu prawdopodobnie jedynym specjalistą od stron, który przyjedzie do Twojej firmy, odbierze materiały na dysku i podpisze z Tobą umowę tego samego dnia. Buduję strony dla tutejszych warsztatów, hurtowni, zakładów i biur – a także dwujęzyczne serwisy dla firm, których klienci mieszkają po niemieckiej stronie Nysy. Ten sam zakres obsługuję w Krośnie Odrzańskim, Cybince i okolicznych gminach.

  • Specjalista z Gubina – spotkanie u Ciebie w firmie, często jeszcze tego samego dnia
  • Wersje polska i niemiecka pod rynek przygraniczny
  • Dwie serie poprawek do projektu i dwie do gotowej strony
  • Domena, hosting i poczta skonfigurowane

Wykonawca na miejscu

Strony internetowe od specjalisty z Gubina

Firmę prowadzę w Gubinie, więc do klientów z miasta i okolic przyjeżdżam osobiście. W czterech sytuacjach ma to praktyczne znaczenie.

  • Materiały przekazujesz na dysku

    Zdjęcia z hali, katalog w PDF, stare foldery reklamowe, teczka z certyfikatami – zamiast przesyłać dwadzieścia gigabajtów przez internet, przekazujesz je na dysku podczas spotkania w Twojej firmie. Przy firmach produkcyjnych i handlowych z Gubina to zwykle skraca start projektu o kilka dni, bo materiały przestają być wąskim gardłem.

  • Umowa podpisana przy stole

    Bez skanów, kuriera i tygodnia obiegu dokumentów. Spotykamy się u Ciebie w firmie, przechodzimy ofertę punkt po punkcie i podpisujemy dwa egzemplarze. Faktury wystawiam elektronicznie, ale papierowy komplet zostaje u Ciebie od razu, co przy rozliczaniu dotacji albo kredytu bywa istotne.

  • Gdy coś przestaje działać w piątek po południu

    Formularz przestał wysyłać zamówienia, hosting zablokował konto, strona pokazuje biały ekran. Zwykle wystarczy telefon i zdalny dostęp, a gdy problem dotyczy komputera albo sieci w firmie, przyjeżdżam do Twojego biura.

  • Znam tutejszy rynek z własnego doświadczenia

    Wiem, jak wygląda sezonowość w tutejszych branżach – w budownictwie, usługach, handlu, produkcji czy gastronomii – że część klientów mówi po niemiecku i że wielu tutejszych przedsiębiorców trafia do klienta przez polecenie, nie przez wyszukiwarkę. Strona ma to uwzględniać: ma potwierdzać wiarygodność firmy poleconej przez znajomego, zamiast udawać portal ogólnopolski.

Zakres

Czego potrzebują tutejsze firmy

Pięć rodzajów zleceń, które w tej okolicy powtarzają się najczęściej. Skala bywa mniejsza niż w dużym mieście, wymagania techniczne pozostają jednak identyczne.

Strona firmowa lokalnego biznesu

Warsztat, hurtownia, zakład usługowy, gabinet, biuro rachunkowe. Kilka podstron, jasno wyłożona oferta, ceny albo widełki, kontakt widoczny na każdym ekranie i mapa dojazdu. Bez efektownych animacji, które na słabszym łączu tylko wydłużają ładowanie.

Katalog produktów i sprzedaż

Prezentacja asortymentu z podziałem na kategorie, kartami produktów i zapytaniem ofertowym zamiast koszyka – albo pełny sklep, jeśli sprzedaż ma iść online. Wybór zależy od tego, czy Twoje ceny są stałe, czy ustalane indywidualnie przy każdym zamówieniu.

Wersja polska i niemiecka

Dwa komplety treści, przełącznik języka, oznaczenie wersji dla wyszukiwarek i formularz, który po niemieckiej stronie pyta o to, o co trzeba. Tłumaczeń nie zlecam automatom – teksty niemieckie powstają od zera, bo maszynowy przekład od razu widać i kosztuje wiarygodność.

Odświeżenie strony sprzed lat

Czasem nie trzeba budować od nowa. Jeśli układ graficzny podstron nadal się sprawdza, a problemem jest wygląd na telefonie, wolne ładowanie albo porzucone wtyczki, tańsze bywa uporządkowanie tego, co stoi. Mówię, którą drogę wybrałbym na Twoim miejscu, zanim wystawię ofertę na pełną przebudowę.

Domena, hosting i poczta firmowa

Pomoc w wyborze adresu, konfiguracja serwera, certyfikat i skrzynki w domenie firmy z poprawnym uwierzytelnianiem, żeby wiadomości nie trafiały do spamu u klienta. Hosting możesz wykupić u mnie albo u dowolnego dostawcy – w obu przypadkach konto, tak jak domena, zakładane jest na Ciebie.

Rynek przygraniczny

Strona, którą przeczyta też sąsiad z Guben

Gubin i Guben dzieli rzeka i most, a nie odległość. Dla części tutejszych firm klient niemiecki jest tak samo naturalny jak polski – i wtedy strona musi obsłużyć obie grupy naraz.

  • Klient z Guben ocenia stronę inaczej

    Niemiecki kupujący szuka na stronie informacji, których polski użytkownik nawet nie zauważa: pełnych danych firmy, jasnych warunków dostawy i zwrotu, danych kontaktowych zapisanych w formie, którą zna. Brak tych elementów bywa dla niego powodem do zamknięcia karty, nawet gdy oferta jest najkorzystniejsza na rynku.

  • Polskie firmy sprzedające na rynku niemieckim

    Serwisy niemieckojęzyczne buduję i utrzymuję na bieżąco dla polskich firm sprzedających klientom w Niemczech – od szybkich stron statycznych po rozbudowane serwisy firmowe. Te wdrożenia dają konkretną wiedzę o tym, jak taki serwis ma być zbudowany i czego oczekuje klient po drugiej stronie granicy.

Dwujęzyczny serwis to nie tylko przełącznik flagi w nagłówku: trzeba rozstrzygnąć, czy wersje mają stać na jednej domenie, jak oznaczyć języki dla wyszukiwarki i skąd wziąć treści, które brzmią naturalnie po niemiecku. Techniczną stronę tego zagadnienia opisuję przy tworzeniu stron internetowych, a to, jak taki serwis zdobywa widoczność w Niemczech, przy pozycjonowaniu zagranicznym.

Etapy

Od spotkania do przekazania strony

Cztery etapy, w których dwa pierwsze i ostatni odbywają się zwykle u Ciebie w firmie. Projekt i kodowanie wykonuję przy swoim komputerze, a zakodowaną stronę oglądasz pod adresem testowym.

  1. Spotkanie i zebranie materiałów

    Spotykamy się u Ciebie w firmie i przeglądam to, co masz: zdjęcia, teksty, stare materiały, listę usług. Od razu widać, czego brakuje i co trzeba przygotować – a przy okazji mogę zobaczyć zakład albo asortyment, o którym potem trzeba będzie napisać.

  2. Oferta z rozpisanymi etapami

    Dostajesz wycenę z rozpisanymi etapami, terminem i tym, co jest w cenie, a co byłoby dodatkiem – omawiamy ją na spotkaniu, więc pytania o zakres nie ciągną się przez tydzień w mailach. Po akceptacji pobieram 25% zaliczki, resztę rozliczam po uruchomieniu. Do tego bez dopłaty: dwie serie poprawek do projektu graficznego i dwie do zakodowanej strony, rok gwarancji oraz 3 miesiące opieki OneNet Admin Plus i pozycjonowania OneNet SEO Plus po starcie.

  3. Projekt graficzny, potem kodowanie

    Najpierw powstaje projekt graficzny strony głównej i najważniejszych podstron, który poprawiam według Twoich uwag. Po jego akceptacji koduję stronę i udostępniam ją pod adresem testowym – tam zgłaszasz uwagi do gotowej strony. Zbieram je w jednym miejscu, żeby nie ginęły w rozmowach telefonicznych.

  4. Uruchomienie i nauka obsługi

    Przenoszę serwis na docelową domenę, konfiguruję pocztę i przekierowania, po czym pokazuję na miejscu, jak dodać aktualność, zmienić cennik i wgrać zdjęcia z realizacji. Krótkie szkolenie przy Twoim komputerze jest zwykle skuteczniejsze niż instrukcja w formacie PDF.

Doświadczenie z okolicy

Dla kogo pracowałem w tym mieście

Gubińskie zlecenia pojawiają się w moim portfolio od lat: firmy produkcyjne, handlowe i usługowe z tej okolicy.

Nie umieszczam tu logotypów ani zrzutów ekranu, bo część tamtych serwisów zdążyła zniknąć z sieci razem ze zmianą właściciela albo profilu działalności. Nazwy firm i szczegóły współpracy podaję przy rozmowie, kiedy potrzebujesz referencji od kogoś z sąsiedztwa. Aktualne wdrożenia – w tym działające serwisy firm z Gubina, które realizowałem – zebrałem w realizacjach.

Powiązane usługi

Co jeszcze mogę dla Ciebie wykonać

Po uruchomieniu strony możesz zlecić mi także jej utrzymanie i pozycjonowanie.

Aktualizacje, kopie zapasowe i drobne zmiany mieszczą się w miesięcznej opiece, dzięki czemu nie musisz pamiętać o technicznej stronie serwisu. O widoczność w wyszukiwarce zadbać możemy w ramach pakietu SEO, który opisałem przy pozycjonowaniu w Gubinie. Klientom z większego miasta w regionie proponuję rozwiązanie opisane przy stronach internetowych w Zielonej Górze, a pełną listę usług programistycznych znajdziesz na stronie programowania stron i aplikacji.

FAQ

Pytania od klientów z Gubina

Pięć pytań, które słyszę od przedsiębiorców z Gubina i okolic – o zasięg obsługi, cenę, wersję niemiecką, przejęcie starej strony i spotkanie u nich w biurze.

Budujesz strony dla firm z Krosna Odrzańskiego i Cybinki?

Tak, cały ten teren obsługuję na tych samych zasadach co Gubin, łącznie z dojazdem na spotkanie bez dodatkowej opłaty. Krosno Odrzańskie jest pół godziny drogi, do Cybinki i mniejszych miejscowości również dojeżdżam bez problemu, po umówieniu terminu. Przy stronach dla firm z tych okolic zwykle warto opisać obszar dojazdu do klienta, bo w wyszukiwarce prawie nikt nie pisze pod nazwy tych gmin i konkurencja o takie zapytania jest znikoma.

Ile kosztuje strona dla małej firmy z Gubina?

Mniejsze zlecenia z okolicy mieszczą się zwykle w kilku podstronach z ofertą, galerią i kontaktem, więc i kwota jest odpowiednio niższa niż przy rozbudowanym serwisie. Konkretną ofertę wystawiam po obejrzeniu materiałów i rozmowie o tym, co strona ma robić – z rozpisanymi pozycjami. Ceny nie zależą od tego, gdzie firma ma siedzibę, tylko od nakładu pracy.

Potrzebuję strony po niemiecku dla klientów z Guben. Czy podejmiesz się takiego projektu?

Tak, to stały element mojej pracy przy tej granicy. Buduję serwis w dwóch wersjach językowych, z osobnymi treściami zamiast tłumaczenia maszynowego i z oznaczeniem języków, po którym wyszukiwarka wie, komu pokazać którą wersję. Gotowy tekst niemiecki przed publikacją daję do przejrzenia komuś, kto zna tamtejsze słownictwo branżowe – najlepiej Twojemu handlowcowi obsługującemu niemieckich klientów albo zewnętrznemu korektorowi. Widoczność w niemieckiej wyszukiwarce to osobna praca i rozliczam ją poza projektem strony.

Mam stronę zrobioną kilka lat temu. Możesz ją przejąć?

Tak, i zaczynam od sprawdzenia, w czym została zbudowana, jakie ma wtyczki, kto trzyma domenę i czy w ogóle są kopie zapasowe. Zdarza się, że dostępy zostały u kogoś, kto już nie prowadzi działalności – wtedy pierwszym zadaniem jest ich odzyskanie i potrafi to zająć dwa tygodnie. Dopiero po tym przeglądzie mówię, czy warto rozwijać obecny serwis, czy tańsze okaże się zbudowanie nowego.

Czy możemy spotkać się u mnie w firmie, żebym pokazał, o co mi chodzi?

Tak, wystarczy telefon i umawiamy godzinę – przyjeżdżam do Twojej firmy. Wielu tutejszych klientów woli pół godziny rozmowy przy jednym stole od wymiany maili z opisem, jak ma wyglądać strona, i całkowicie to rozumiem. Na spotkanie warto przygotować adres obecnej strony, jeśli jakąś masz, oraz przykłady serwisów, które Ci się podobają.

Potrzebujesz strony w Gubinie albo okolicy

Zadzwoń albo napisz, co ma powstać. Przy firmach z okolicy najczęściej proponuję spotkanie w ciągu kilku dni, zamiast wymieniać opisy mailem.

Odpowiadam w 24 godziny

Bezpłatna wycena

Napisz, co ma powstać albo co wymaga naprawy. Odpowiada ta sama osoba, która potem wykonuje pracę.