Profil w Google dla dwóch grup klientów
Kategorie i usługi, obszar, godziny, zdjęcia i wpisy. Kategorie Google sam pokazuje w języku osoby, która szuka, a opis firmy piszę tak, żeby zrozumiał go także klient z Niemiec.
SEO · Słubice
W polskiej i w niemieckiej wyszukiwarce pozycjonuję strony i wizytówki Google firm ze Słubic. Firmę prowadzę w Gubinie, 52 kilometry stąd, a stałe pozycjonowanie na rynku niemieckim prowadzę dla kilku polskich firm, między innymi producentów ogrodzeń i okien. W Słubicach to szczególnie ważne, bo część klientów szuka Twojej firmy po niemiecku.
Dwa rynki
Trzy rzeczy, które ustawiają pozycjonowanie słubickiej firmy inaczej niż w mieście z dala od granicy.
Na około 150 wyszukań „fryzjer słubice” w miesiącu przypada około 100 wyszukań „friseur slubice”. Przy dentystach to 80 i 60 zapytań, przy aptekach 700 i 80 (Ahrefs, średnia z 12 miesięcy). Udział klientów z Niemiec zależy od branży i od niego zaczynam planowanie treści.
Klient z Frankfurtu wpisuje „Slubice” i niemiecką nazwę usługi. Polska strona z „Słubicami” w tekście na takie zapytanie się nie pokaże. Wersja niemiecka potrzebuje fraz w tej formie, w jakiej wpisują je Niemcy.
Przy zapytaniach „friseur slubice” i „tankstelle slubice” Google pokazuje w Niemczech mapę z firmami ze Słubic (dane Ahrefs o wyglądzie wyników). O kolejności decydują te same czynniki co przy polskich klientach: kompletny profil w Google, opinie i strona, która odpowiada na zapytanie, tu po niemiecku.
Zakres
Pięć obszarów, prowadzonych równolegle dla klientów z Polski i z Niemiec.
Kategorie i usługi, obszar, godziny, zdjęcia i wpisy. Kategorie Google sam pokazuje w języku osoby, która szuka, a opis firmy piszę tak, żeby zrozumiał go także klient z Niemiec.
Prośbę o opinię ułatwia kod QR na ladzie albo link na fakturze. Opinie klientów z Niemiec są dla kolejnych Niemców ważnym sygnałem, więc zachęcam do nich osobno i pomagam odpowiadać w ich języku.
Frazy zbieram w niemieckiej wyszukiwarce, a nie tłumaczę z polskiego. Podstrony usług po niemiecku odpowiadają na pytania, które zadaje klient z Frankfurtu: cena, termin, dojazd, forma płatności.
Polska i niemiecka wersja strony, profil w Google i katalogi firm muszą podawać tę samą nazwę, adres i numer telefonu. Nieaktualne wpisy, na przykład z dawnym numerem, odnajduję i poprawiam.
Co miesiąc pokazuję osobno wyniki z Polski i z Niemiec: pozycje fraz, dane z Search Console i statystyki profilu, czyli telefony, trasy i wejścia na stronę.
Rynek niemiecki
Stałe pozycjonowanie w niemieckim Google prowadzę dla polskich firm, które sprzedają za Odrą.
Stałą współpracę SEO na rynku niemieckim prowadzę między innymi dla producentów ogrodzeń KIER Zäune, Gold Zäune i Polzaun, producenta okien Fra-Rem i firmy Artegardens, która instaluje nawadnianie ogrodów. Zasady tej pracy, od wyboru domeny po linki z niemieckich serwisów, opisałem przy pozycjonowaniu zagranicznym.
Współpraca i cena
Na co dzień pracujemy zdalnie, z raportem co miesiąc. Do Słubic mam z Gubina około godziny jazdy i przyjeżdżam wtedy, gdy szczegóły projektu trzeba omówić na miejscu.
Praca nad samą stroną kosztuje od 700 zł netto miesięcznie. Pakiet OneNet SEO Plus za 1200 zł obejmuje też profil w Google i pozwala prowadzić wersję polską razem z niemiecką. Płacisz co miesiąc po otrzymaniu faktury VAT. Opłaty startowej ani umowy na rok nie ma w żadnym pakiecie. Przy nowej stronie zbudowanej u mnie przez pierwsze 3 miesiące prowadzę pozycjonowanie OneNet SEO Plus w cenie budowy, a zakres trzech pakietów porównasz w cenniku pozycjonowania.
Powiązane usługi
Pozycjonowanie w Niemczech wymaga niemieckiej wersji strony, więc czasem zaczynam od jej zbudowania.
Ogólny opis pracy nad mapą Google i wynikami z okolicy, przydatny, gdy chcesz najpierw poznać zasady, a potem wybrać zakres.
Gdy poza klientami zza Odry masz też odbiorców w całej Polsce, pracuję nad frazami bez nazwy miasta, a wyniki liczę grupami zapytań.
Pełny opis pracy na rynku niemieckim: wersja językowa, wybór domeny, frazy i linki z tamtejszych serwisów.
Przegląd obecnej strony w obu językach: co blokuje ją technicznie i czego brakuje w treściach dla klientów z Niemiec.
Kampanie Google Ads kierowane osobno do klientów z Polski i z Niemiec, na czas, zanim pozycjonowanie przyniesie zapytania.
Jeśli nie masz jeszcze strony w dwóch językach, zacznij od strony internetowej dla firmy ze Słubic. Osobno opisałem też inne miasta przy granicy i w głębi regionu: pozycjonowanie w Gubinie, w Krośnie Odrzańskim, w Kostrzynie nad Odrą, w Sulęcinie i w Zielonej Górze. Listę wszystkich miast znajdziesz na stronie pozycjonowania w województwie lubuskim.
FAQ
Sześć pytań o widoczność po obu stronach Odry: o dwa języki, cenę, profil w Google, niemiecką stronę, czas do efektów i samodzielną pracę.
Tak. W pakiecie OneNet SEO Plus prowadzę obie wersje, dzieląc treści i linki według tego, która grupa klientów jest dla Ciebie ważniejsza. Jeden pakiet podzielony między dwa języki daje efekty wolniej niż pakiet poświęcony jednemu.
Od 700 zł netto miesięcznie za pracę nad samą stroną. Jeśli mam prowadzić także profil w Google i obie wersje językowe, właściwy jest pakiet OneNet SEO Plus za 1200 zł. Opłaty startowej i umowy na rok nie stosuję, a rozliczamy się fakturą VAT co miesiąc.
Profil ma jedną wersję, ale Google pokazuje kategorie w języku osoby, która szuka. Opis firmy, usługi i wpisy mogą zawierać fragmenty po niemiecku, jeśli część Twoich klientów przyjeżdża z Niemiec.
Tak. Na niemieckie zapytania Google pokazuje strony po niemiecku, więc bez takiej wersji Twoja firma nie pojawi się u klientów z Frankfurtu poza mapą. Jeśli jej nie masz, zaczynam od zbudowania wersji niemieckiej. Gdy buduję stronę, jej cena obejmuje pierwsze 3 miesiące pozycjonowania.
Najszybciej, bo zwykle w kilka tygodni po uporządkowaniu profilu w Google, zmienia się pozycja na mapie. Zwykłe wyniki potrzebują miesięcy, a w niemieckim Google trwa to dłużej niż w polskim. Co miesiąc dostajesz raport z wynikami z obu krajów.
Polską część w dużej mierze tak. Profil firmy w Google, opinie i opisy usług możesz prowadzić samodzielnie. Trudniejsza jest wersja niemiecka, bo frazy trzeba zebrać w niemieckiej wyszukiwarce, a teksty napisać tak, żeby klient z Frankfurtu nie rozpoznał w nich tłumaczenia. Tę część i pomiar pozycji w obu krajach wykonuję w ramach pakietu.